Etykiety

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sprzęt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sprzęt. Pokaż wszystkie posty

Podsumowanie 5 tygodnia treningów

1 komentarz:

Z taką 'gierką' biegam. Maści służą.
Dobra. Czas leci. Nowy tydzień treningów się rozpoczął a ja się opierdzielam jak ostatni leń i nie wrzuciłem jeszcze podsumowania poprzedniego tygodnia treningów. A warto. Sporo km przebiegniętych i kilka km przepłyniętych na pojawiło się na liczniku.

Poprzedni tydzień był tygodniem, w którym wznowiłem treningi po małym urazie kostki spowodowanym moją nieograniczoną głupotą i ignorancją. Wiele razy czytałem i słyszałem, że buty to najważniejsza część garderoby biegacza i nie można jej lekceważyć. Po prostu nie ma nic ważniejszego, jeśli chodzi o zdrowie biegacza… no może oprócz solidnej rozgrzewki. Tak więc nauczony doświadczeniem, bólem, strachem o kontuzję ostatecznie spokorniałem i kupiłem nowe buty (poprzednie miały przebieg ok. 1400 km, a
comments

Trening, buty i... co dalej

1 komentarz:

I tak oto nadszedł ten czas, w którym trzeba odwiesić na kołku zużyte, po przejściach, naznaczone historią i wspomnieniami, potem i łzami, walką i męstwem stare buty do biegania i rozejrzeć się za nowymi, pięknymi, pachnącymi, z potencjałem i w ogóle takimi, które same będą biegły i co tam jeszcze dusza zapragnie :P

Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, ale na tyle, na ile zdążyłem się wyedukować podczas mojej przyjaźni z bieganiem wiem, że buty powinno się co jakiś czas wymieniać i najlepiej powinno się to robić co ok. 1000 km. Moje na chwilę obecną mają już blisko 1400 km...

I tak podczas dzisiejszego biegu naszła mnie błyskotliwa refleksja, że to przecież one, te buty, mogą stać za moją i mojej kostki niedyspozycją. Gdzieś tak w połowie biegu, gdy powrócił ból, zacząłem się przyglądać
comments

Bez gumy nie ujedziesz... czyli jak sobie radzić z urokami kolarstwa

Brak komentarzy:
Takich tematów było pewnie już setki. Ja jednak też postanowiłem coś naskrobać, jako że też czasem jeżdżę. 

Pewnie wszyscy wiedzą, co trzeba robić, co trzeba mieć i po co. Mimo to temat ten wydał mi się ciekawy, zwłaszcza, że na naszym rynku rowerowym pojawił się nowy pomysł, który może stanowić świetną alternatywę dla warsztatów rowerowych i który może okazać się wspaniały dla osób ze smykałką do majstrowania, którą prawdziwi kolarze amatorzy powinni być obdarzeni i technika wymiany gumy nie powinna być im obca. Ale o tym później.

Nie chwaląc się, bo nie ma jeszcze czym, brałem udział w dwóch maratonach rowerowych na dystansie 75
comments

Lampki rowerowe godne uwagi. Moja subiektywna ocena

4 komentarze:



Jeśli lubisz styl i chcesz wyglądać jak profesjonalista na swojej kolarzówce czy co tam masz, ale za razem cenisz sobie bezpieczeństwo i czasem zdarza Ci się jeździć wieczorami albo w nocy, to warto wyposażyć swój sprzęt w oświetlenie. 

Mi do gustu przypadły dwa rodzaje lampek rowerowych. Pierwsze są ładne, stylowe, zaprojektowane tak, by dobrze wyglądały. Drugie są maksymalnie praktyczne i prawie wcale nie ingerują w konstrukcję roweru. Styl kontra podejście praktyczne. Miałem dylemat, które uznać za lepsze. Ostatecznie jednak instynkt kolarski wziął górę. Werdykt jednak ogłoszę na końcu.

comments

Staty górą

Brak komentarzy:


Garmin Vector - Miernik mocy montowany na pedale


Kto chce sobie zmierzyć ile ma pary w nodze?


http://sites.garmin.com/vector/

Wg producenta:
"Umożliwia precyzyjny pomiar intensywności ćwiczeń i prowadzenie treningu siłowego"
Mierzy siłę na obu pedałach niezależnie, więc można uzyskać wyniki dla prawej i lewej nogi. Dodatkowo rejestruje wskaźniki tempa i zmienności mocy.
comments

Jesień plecień... czyli jak biegać jesienią

Brak komentarzy:
Wczoraj na przekór planom zostałem w domu. Miałem zamiar przebiec 15 km lecz po tym jak zaczął padać deszcz nie uśmiechało mi się nigdzie wychodzić, tym bardziej, że swoje trzy grosze dokładał też natarczywy wiatr. Doszło do tego, że gdy wracałem z wieczornych zakupów widząc odważnego śmiałka próbującego swoich sił w tych warunkach, pomyślałem sobie chłopie gdzieżeś się pchał w taką pogodę? Nie lepiej było zostać w domu i polerować buty:>? Normalnie w takiej sytuacji patrzę z uznaniem i lekką zazdrością na takowego osobnika, że on biega, a ja muszę wieźć cztery litery w samochodzie. Lecz nie tym razem. Tak więc, oto spędziłem czas przed monitorem skrobiąc ten tekst.  Jako, że jest to już druga jesień, w której będę biegał, wypadałoby zebrać kilka praktycznych informacji i rad jak dzielnie przetrwać w tym zwariowanym okresie. A jest to czas taki, w którym możemy spodziewać się wszystkiego lub jeśli ktoś woli drugą wersję, nie wiadomo, czego możemy się spodziewać. 

Gdy jest ciemno, zimno i mokro motywacja do trenowania zawsze gdzieś ulatuje razem ze
comments

Sprzęt ważna rzecz

Brak komentarzy:
Bez sprzętu nie sposób uprawiać większości sportów, a tym bardziej triathlonu, więc zaprezentuję swój, z którego obecnie korzystam. Według mojej oceny jest to sprzęt średniej klasy, w zupełności spełniający moje obecne oczekiwania, do których można zaliczyć wygodę, komfort, bezpieczeństwo oraz bezawaryjność.

Rower: Merida Road Race 880-16

- rama aluminiowa Race comp-Single z wygładzonymi spawami

comments
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...